wtorek, 28 lutego 2012

Z girlandą

Moja kartka wyszła trochę surowa (mimo miłosnych wyznań na biletach ;)

Cudny papier MME Kraft Funday, dratwa, distressy Pumice stone i Antique linen,
czarny tusz, Gesso, klej, nożyczki  :)

6 komentarzy:

  1. super!!! genialny pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. nieee nieee surowa!!! meska taka :D swietnie wyszlo!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajna. surowa, ale jakże urocza

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, mi się właśnie taka surowość podoba, doskonała

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...